czwartek, 17 września 2015

Prologue

Chwycił ją za biodra, zaciskając palce na miękkiej skórze dziewczyny, wywołując u niej cichy jęk. Gwałtownym ruchem rozsunął suwak sukienki, która po chwili znalazła się na podłodze. Spragnionymi dłońmi gładził jej ciało okryte jedynie skąpą bielizną. Blond włosy dziewczyny, której imienia nawet nie pamiętał, łaskotały go w szyję, gdy składał tam słodkie pocałunki.
Uniósł ją do góry, pozwalając, aby oplotła go w pasie nogami. Pokój wypełniony był gorącym powietrzem wydostającym się spomiędzy ich rozchylonych warg. James zrobił kilka kroków naprzód, po czym rzucił dziewczynę na łóżko. Podparła się rękoma, patrząc na niego śmiało.
Pozbył się resztek swojego ubrania i z niemałą satysfakcją obserwował dziewczynę, która była gotowa zrobić cokolwiek, o co ją poprosi. Obserwowała go w wyczekiwaniu na jego ruch. Pochylił się nad nią, a ich usta ponownie zetknęły się w wygłodniałym pocałunku. Kilka gwałtownych ruchów dłońmi później, niebieskooka leżała pod nim kompletnie naga, zagryzając kusząco pełne wargi. Odgarnął jej włosy do tyłu, przygryzając bladą skórę na szyi dziewczyny. Zaczął schodzić pocałunkami coraz niżej, z radością wsłuchując się w jej ciężki oddech i ciche jęki wydobywające się spomiędzy jej warg.
            Nagle w pokoju rozległ się odgłos wibracji telefonu. James zaklął pod nosem, sfrustrowany chwycił urządzenie i zerknął na wyświetlacz. Widząc imię Karen zmarszczył brwi i bez zastanowienia odrzucił połączenie, po czym wyłączył całkowicie telefon.
            – Kto to? – spytała blondynka, kiedy James ponownie się nad nią pochylił.
            – Nikt ważny – wyszeptał między pocałunkami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz